Basia i Zenek to sympatyczne małżeństwo w średnim wieku. Oboje, doświadczeni przez los. Są dowodem na to, że miłość jest możliwa w każdym wieku.
Basia po śmierci męża (Mariana Jakubika) poświęciła się wychowaniu syna Adama, który okazał się niezłym „ziółkiem” i przysporzył matce wielu zmartwień. Zaciągając kredyt pod hipotekę domu, Basia pomogła spłacić synowi dług, jaki miał wobec mafii. Dla mafii to jednak było za mało. Adam, nie mając wyjścia, pomógł policji w złapaniu bandytów i prawie rok spędził w areszcie. Po wyjściu na wolność postanowił zmienić swoje życie i wynagrodzić mamie krzywdy.
Zenek po latach rozłąki odzyskał swoją ukochaną córkę - Justynę, którą jego była żona Jola, dwanaście lat wcześniej zabrała do Włoch. Po początkowych trudnościach, odnowili więź i teraz mają bardzo dobre relacje.
Basia i Zenek przyjaźnili się od zawsze, a w trudnych sytuacjach mogli na siebie liczyć. Z czasem narodziło się między nimi uczucie. Rozwód z Jolą nie należał do najłatwiejszych. Kobieta zazdrośnie chciała zatrzymać męża i jego portfel przy sobie. Ale w końcu zrozumiała swoje błędy i zgodziła się na rozwód.
Po ślubie Zenek i Basia zamieszkali w domu mężczyzny. Natomiast postrzelona Jola stała się przyjaciółką domu i wesołym akcentem w życiu Grzelaków. Zenek nie ustrzegł się przed konkurencją i jego warsztat samochodowy zbankrutował. Razem ze Zdzisiem otworzyli nowy biznes - sieć nocnych taksówek. Basia od lat prowadzi na Zacisznej małe biuro rachunkowe.
Basia bardzo przeżyła wyjazd Adam do Irlandii, chłopak uciekł tam od problemów i przeszłości. Kilka miesięcy później przysłał jednak do Polski "niespodziankę" - w postaci swojej ciężarnej, ciemnoskórej dziewczyny - Sary, która zamieszkała w domu Grzelaków. Basia bardzo długo nie potrafiła zaakceptować dziewczyny, z czasem jednak pokochała ją jak własną córkę. A gdy na świat przyszedł Jaś - Grzelakowa oszalała z miłości do wnuka.
Tymczasem Adam zniknął, w krótkiej wiadomości, którą wysłał do domu, oznajmił rodzinie, że ma kłopoty i musi się na jakiś czas zaszyć. Basia nadal wierzy w powrót syna. Sara - coraz mniej. Niedawno rozpoczęła pracę w fitness klubie Kasi Górki, jako instruktorka jogi. A ostatnio, ku niezadowoleniu Basi, zaczęła spotykać się z Bobem...
































