Hubert i Klara byli parą przez ponad trzy lata. To była miłość od pierwszego wejrzenia, pierwsza, młodzieńcza. Aby być razem musieli pokonać wiele przeszkód m.in. niechęć matki Klary - Danuty do chłopaka córki, niesłuszne oskarżenie Huberta o gwałt, ale ich miłość była silniejsza. Razem przeżyli swój pierwszy raz.
Gdy kariera muzyczna Huberta zaczęła nabierać tempa, ich drogi zaczęły się rozchodzić. Wtedy Hubert poznał atrakcyjną, przebojową i bezproblemową Patrycję. Dziewczyna była całkowitym przeciwieństwem spiętej i skupionej na nauce Klary. Śliwińska przyłapała chłopaka na czułym pocałunku z Pati. Definitywne rozstanie było już tylko kwestią czasu.
Patrycja została menadżerką zespołu Huberta. Coraz bardziej ciągnęło ich do siebie i po kilku miesiącach - w tajemnicy przed mamą Huberta - zamieszkali razem.Prawda jednak szybko wyszła na jaw i nie dość, że Hubert podpadł mamie, to w dodatku jego nowa dziewczyna nie przypadła Marysi do gustu.
Klara ciężko przeżyła rozstanie z Hubertem, oblała nawet przez to maturę. Nadal kocha chłopaka i łudzi się, że znów będą razem.






























