- Nie możesz się wściekać na ludzi tylko dlatego, że nienawidzisz swojej pracy.
- Śmiali się ze mnie, że zachwalam serki w markecie.
- Nie zauważyłem, żeby się śmiali.
- Widać nie jesteś taki bystry jak sądziłam. Szkoda.
- Widzisz, co robisz? Do mnie też masz pretensje. Weź rzuć w diabły tę robotę i znajdź sobie inne zajęcie!
- Jakie? Oświeć mnie! Co mogę robić bez wykształcenia? Mogę tylko być sprzątaczką, kelnerką, albo hostessą! Mam prawie trzydziestkę na karku i chcę wykonywać pracę, której nie będę musiała się wstydzić!
Dziewczyna zastanawia się czy nie wrócić na stałe do Zakrzewia. Tomek nie może już słuchać wiecznego narzekania Zwoleńskiej i mówi jej o tym. Magda obraża się i wysiada z auta. Gdy samochód Tomka znika za rogiem, Zwoleńska widzi Zuzię, która próbuje wyrwać się prowadzącemu ją gdzieś na siłę Kazikowi. Za nimi biegnie bezsilna Róża....
- Zostaw to dziecko i spadaj - reaguje Magda.
- A ty się nie wtrącaj. To nie twoja sprawa - grozi Kazik. Magda w mgnieniu oka łapie go i wykręca mu ręce. Mężczyzna syczy z bólu...
Stop! Jeśli chcecie zobaczyć, co wydarzyło się dalej zapraszamy na 574. odcinek „Barw Szczęścia”. Czy Magda da do wiwatu Kazikowi? Czy rzeczywiście wyjedzie do Zakrzewia? I jak dalej będzie wyglądała jej znajomość z Tomkiem? Do zobaczenia w Dwójce!






















