Andrzej Sapkowski - Wieża Jaskółki : Dawać większym jest szczęściem, niźli otrzymywać, a wspieranie ubogiego jałmużną jest szlachetne...

o serialu / wywiady i ciekawostki

wstecz 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 dalej

Największe BARWNE przemiany

Z okazji 400-setnego odcinka „Barw szczęścia” zapraszamy do galerii serialowych przemian naszych bohaterów. Przypomnijmy sobie wspólnie, jak zmieniali się na naszych oczach!

Niezapomniane BARWNE momenty – część I.

Z okazji jubileuszu 400-setnego odcinka "Barw szczęścia" zapraszamy do galerii najważniejszych serialowych momentów! Bo w serialu, jak w życiu - jest czas na zabawę, na śmiech, na smutek i tęsknotę, na rozstania, a także na powroty.

Niezapomniane BARWNE momenty – część II.

Z okazji jubileuszu 400-setnego odcinka "Barw szczęścia" zapraszamy do galerii najważniejszych serialowych momentów! Bo w serialu, jak w życiu - jest czas na zabawę, na śmiech, na smutek i tęsknotę, na rozstania, a także na powroty.

Z Rosji... do Polski!

Jak potoczą się losy Ludmiły, Grzesia i wplątanych w ich sprawy Górków? Czas pokaże. Jedno jest pewne - z Grzesiem żadne z nich nie będzie się nudzić.

Moje życie wypełniło aktorstwo…

Odtwórca roli Tadeusza Barczyka - Emil Karewicz to niezapomniany Bruner ze „Stawki większej niż życie”.

Kwiaty dla Teresy

8 marca to data, która jedne panie cieszy, a u innych wzbudza kontrowersje. Naszym zdaniem Dzień Kobiet to miły zwyczaj, który powinno się pielęgnować. Podobną opinię podziela Teresa Dzielska, serialowa Kaja.

Specjalne życzenia z okazji Dnia Kobiet!

Zamiast goździków - miłe słowa... 8 marca, specjalnie dla wszystkich Pań, bukiet życzeń od dwóch niezwykłych mężczyzn - Olafa Lubaszenko i Jana Hencza!

8 kobiet... na 8 marca!

Kobiety są zdolne, piękne i gorące... a każda z kobiet jest inna. Inne są jej potrzeby, marzenia, charaktery... Może zgadza się tylko jedno – wszystkie chcą być szczęśliwe.

Femme fatale… z brzuszkiem?!

W rolę Karoliny, nowego czarnego "barwnego" charakteru, wciela się Patrycja Soliman - gwiazda filmu "Ogród Luizy" i… młoda mama. Aktorka ma trzyletnią córeczkę - Franię. I świata poza nią nie widzi!

Kiersznowski reżyserem!

Krzysztof Kiersznowski, serialowy Stefan Górka, twierdzi że zawód aktora jest bardzo dziwny. Raz na wozie, raz pod wozem... mówi stare porzekadło. I tak też było z panem Krzysztofem.

wstecz 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 dalej

Joanna Gleń

Jestem równą babką – czwarta część wywiadu z Joanną Gleń

O jakim wyzwaniu zawodowym marzysz?

Bardzo bym chciała zagrać w jakiejś klasycznej sztuce. Może Szekspir, antyk…

Dlaczego?

Interesuje mnie dyscyplina pracy nad takimi tekstami oraz wyrażanie myśli skomplikowanym, czasem abstrakcyjnym, językiem. Zawsze lubiłam takie zadania aktorskie, grę słowami i różnymi sposobami wyrażania myśli. W szkole kochałam zajęcia z wiersza.

Chyba zawsze dobrze jest się sprawdzić w różnorodnych rolach…

Dlatego chciałabym też zagrać „głupiutką blondynę” w jakiejś komedii. W szkole grałam taką w spektaklu dyplomowym, śpiewałam piosenkę „Czarne oczy” i dawałam czadu na scenie (śmiech).

Czy aktorstwem pokonujesz jakieś swoje lęki?

Nie. Może jedynie jakbym miała zagrać wielbicielkę pająków i węży to bym miała problem. Z punktu widzenia fizycznych zadań raczej nie mam lęków. Czasem myślę o bungee. Nie wiem, czy bym skoczyła, ale chciałabym tam stanąć i spojrzeć w dół. Chciałabym zaobserwować, co w tej chwili myślę i czuję. Ale jakbym miała taką scenę w filmie, to zagrałabym na pewno i to bez dublerki.

Bierzesz udział w castingach reklamowych?

Teraz rzadko, kiedyś częściej. Jestem szczera wobec siebie i uważam, że nie umiem tego robić. Zupełnie pozbawiają mnie mojej indywidualności i prawie nigdy nie mają nic wspólnego z aktorstwem. Wykonuje się miny na zawołanie. Czasem jest okazja żeby się nawzajem oglądać. Wtedy podziwiam innych, często nawet niezawodowych aktorów, jak świetnie sobie radzą, podczas gdy ja coś udaję.

Masz specjalną technikę w przygotowaniu się do ról?

Dużo piszę na egzemplarzach scenariuszy lub sztuk i wymyślam opowieści o swojej postaci. Kiedyś w szkole kolega podejrzał, co napisałam i strasznie się śmiał, bo to było coś w stylu, "na zewnątrz śmiech, a w środku szloch". Czasem podglądam ulubionych aktorów w różnych filmach i obserwuję jak się zmieniają.

Skończyłaś szkołę teatralną we Wrocławiu, dlaczego zawitałaś do Warszawy?

Rzucił mnie tu los. Jeszcze na czwartym roku dostałam rolę w serialu Tomka Koneckiego i Andrzeja Saramonowicza „Tango z Aniołem”, który był kręcony we Wrocławiu. Podczas pracy nad serialem, zostałam zaproszona do udziału w sztuce przygotowywanej w Warszawie, więc się tu przeprowadziłam. We Wrocławiu też byłam na wyjeździe, ale w końcu w życiu trzeba się zdecydować, gdzie się chce osiąść.

Jesteś twardą babką?

Nie, łatwo mnie zranić. Zdaję sobie jednak sprawę, że ludzie odnoszą inne wrażenie. Wyglądam na konkretną, zdystansowaną osobę. To taka "zbroja". Często chowam się za żartami i ironią. Staram się zawsze być szczera i sama oczekuję szczerości. Po usłyszeniu prawdy mogę sobie pozwolić na podkolorowanie rzeczywistości według uznania (śmiech). Ale tak naprawdę, jak się mnie bliżej pozna, to jestem równą babką.

Już wkrótce zapraszamy na kolejną odsłonę rozmowy z aktorką...

Rozmawiała: Joanna Rutkowska

Przejdź do:

„Stworzona, aby grać Malwinę” - pierwsza część wywiadu z Joanną Gleń
Wołali na mnie „Baronowa" - druga część wywiadu z Joanną Gleń, serialową Malwiną
Trzeba walczyć o swoje - trzecia część wywiadu z Joanną Gleń
Jestem równą babką – czwarta część wywiadu z Joanną Gleń


Przejdź do: Galeria zdjęć - Od Asi do Joanny

Serial realizowany na zlecenie | 2007-2010 © Studio Interfilm Sp. z o.o. | Project by Grupa Leonardo